górną wargę papierową serwetką. Sandy wcale nie była pewna, czy go lubi. Wydawał się zbyt

Po kilku pierwszych zdaniach Westland parsknął szyderczym śmiechem, lecz
Rozdział pierwszy
- Od jak dawna jesteś w Londynie?
- Co? Alec położył jej klejnot na dłoni i westchnął.
Przestronne pomieszczenie urządzono z przepychem. Srebrna zastawa do herbaty na
- Zgadnij jak.
wzrok.
Brandy miało pełny i bogaty aromat. Książę nalał cennego trunku bardzo oszczędnie.
- Ja nie kłamię.
- Przestań ze mną flirtować i pomóż mi.
Zarzucił na siebie jeszcze krótką, dżinsową bluzę z rękawem trzy czwarte,
siebie, szybciej niż kiedykolwiek w życiu. Miała nad nimi tylko jedną przewagę - znała
- Zanadto wierzysz w Westlanda. W końcu to tylko polityk. A poza tym Kurkow go
Parthenia posłała mu smutny uśmiech, a potem zwróciła się do Rosjanina:


i ojciec dwóch dorodnych, wręcz potężnych

- Pańska kolej. Proszę o rozdanie.
- Nie zaprzątaj tym sobie ślicznej główki. Możemy już jechać do Brighton.
- Precz ode mnie! - krzyknęła. Młodzieniec zmarszczył ze zdumieniem gęste, ciemne

Kozaków, którzy czekali pod domem.

Ale ona nie mogła oczekiwać od nikogo, żeby płacił za jej grzechy.
– To nic, ja do parad nieskory – dobrodusznie powiedział archijerej, udając, że nie
Quincy uśmiechnął się ciepło. Jednak na twarzy psychologa malowało się powątpiewanie.

- Cóż to za intryga? - spytała Parthenia sceptycznie, choć nie bez zatroskania.

smakiem.
Main Street nigdy nie słyszy się policyjnych syren. Jeszcze dobre dziesięć minut jazdy. Rainie
Jego przyjaciel wzruszył ramionami.