- Wspaniałe, tak. A na drugie siostry Wilson...

– Należał?
– Do cholery. Liwie, nie możesz tam zostać, nie sama.
– Uważaj na siebie.
Yolanda posłała Bentzowi jeszcze jedno mordercze spojrzenie i niechętnie wróciła do
Dopiero wtedy wróciła do łóżka.
– Na przykład pożyczał samochód. Przewróciła oczami i westchnęła.
I strasznie ją to wkurzało. Owszem, była też smutna, przyznawała to, pokonując gruntową
– Musimy pogadać. – Hayes mówił krótko, oficjalnie. Najwyraźniej jeszcze mu nie
niepokoju.
żeby go sprawdzić i przekonać się, co też dobry stary Alan porabia dzisiaj. Pewnie zbliża się
Medium?
żyrandol, alarm przeciwpożarowy i wentylator, którego skrzydła przecinały gorące powietrze.
oglądam to już po raz trzeci, bardzo mnie tym denerwuje. – Shana byłaby wściekła, gdyby to
– Nie potrzebuję opieki, jasne? Mieszkam w tym domu niemal od urodzenia. Sporą z tego


jak przygotować się do RODOustawa o ochronie danych osobowychhttp://www.damianbialystok.pl

- Zrobiłaś wszystko, co mogłaś. Nie wolno ci się oskarżać. Odzyskamy twój dom, a

– Już się robi. – Barmanka szykowała drinki, najpierw dla kelnerki, potem dla czwórki
Poruszała się w rytm muzyki, jej skóra koloru kawy z mlekiem lśniła w świetle
myślę sobie, upychając włosy pod czapeczką baseballową. Tak więc po chwilach ryzyka

świetny sposób na stres, i teraz ma lepszą figurę, ale ten nowy, zdrowy styl życia go zabije.

Próbowała wyobrazić sobie, jak pędzą wzdłuż wybrzeża, a wiatr dmucha im prosto w twarz. Wizja była tak nęcąca, że aż niebezpieczna. Dlatego czym prędzej odsunęła ją od siebie i zrobiła przestraszoną minę.
- Nie mogło być inaczej.
Patrząc na skromną beżową suknię i gładkie uczesanie Bella, poczuła lekki zawód. Miała nadzieję, że z czasem uda jej się namówić przyjaciółkę do złagodzenia surowego wizerunku.

Dopiero wtedy wróciła do łóżka.

- Nigdy nie byłem czegoś bardziej pewny. Becky, teraz wiem, że wszystko, co
niskie okno, biegnąc na odsiecz Becky. Słyszał z daleka dzikie wrzaski Michaiła i ruszył w
Becky zawahała się na najwyższym ze stopni i spojrzała na niego niepewnie. Żaden